Tuesday, 8 April 2014

Pleated skirt


Wiecie, bo ogólnie z pisaniem jest trochę jak z okresem. Kiedy macie wszystkie potrzebne Wam rzeczy i zabezpieczenia ominie Was szerokim łukiem, pomacha z drugiego końca ulicy i zaatakuje inną Bogu ducha winną ofiarę. Zaczai się na Was kiedy jesteście w białej sukience, bezbronne. Adekwatnie, kiedy najdzie Was jakaś ciekawa myśl nigdy nie macie ze sobą długopisu, kartki papieru, a zanim sięgniecie po telefon i zapiszecie ją, zdąży ona wylecieć Wam uchem, wrócić i wylecieć drugim. Nie chce być złapana? Ja uważam, że myśl po prostu czuje się lepiej będąc myślą niż słowem pisanym. Niezapisana jest jeszcze wolna, może ewoluować, pozostawia milion niedopowiedzeń. Utrwalona jest natomiast statyczna, jednokierunkowa i nudna. Dlatego lubi nas nachodzić niepostrzeżenie. Ale co do okresu, on chyba po prostu jest chamski.

You know, writing is in some waay similar to having period. When you have all your nessecary protection it will go past you, wave from across the street and attack another innocent person. It will lurk until you are in white dress, vulnerable. Respectively, when an interesting thought comes up you never have a pen or a piece of paper with you and before you manage to reach your phone and write it down, it will fly out of you ear, come back and fly out of another one. Doesn't it want to be caught? I presume, a thought just feels better being a thought than being the written word.  Unwritten, it's still free, it can evaluate, it leaves milions of understatements. When estabilished it's static, unidirectional and boring. That's why it likes to occure us unexpectedly. But about period, I guess it's just mean.








H&M JACKET | TK MAXX TURTLENECK | SECOND HAND STORE SKIRT| CONVERSE SNEAKERS | RIVER ISLAND, CLAIRE'S, SIX RINGS


Pictures and edit: Karolina Żmuda

xx, Alice


18 comments:

  1. ta kurtka jest super :)

    http://natuuuu-blog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  2. super spódnica, już dawno nie widziałam plisowanek:) muszę poszukać w szafie, też gdzieś miałam taka spódniczkę:)

    ReplyDelete
  3. Pisanie porównane do okresu, pierwsze slysze ale zgodzę sie w 100% ;) piękna spódniczka !

    ReplyDelete
  4. Świetnie wyglądasz.
    Mnie zawsze uciekają... wiersze. Najlepsze tworzą się tuż przed zaśnięciem w mojej głowie, a potem nagle... bum! I nie zdążyłam ich złapać :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Właśnie dlatego w swoim stoliku nocnym zawsze trzymam zeszyt i długopis i mam zasadę, że choćbym była nie wiadomo jak zmęczona to jeśli najdzie mnie jakaś myśl to wyciągam zeszyt i zapisuję to, bo wiem, ze rano nie będę nic pamiętać :D x

      Delete
  5. ostatnio coraz lepiej piszesz, w porównaniu do tego co było kiedyś :) podoba mi się!

    ReplyDelete
  6. amazing look
    adore the pleated skirt
    x

    ReplyDelete
  7. Świetnie nawiązałaś do kobiecego dręczyciela!A spódniczka cudo!Idealnie pasuje do całej reszty.

    http://p-ann.blogspot.com/

    ReplyDelete
  8. Bardzo podoba mi się twój blog! :)

    Jeśli chcesz możesz wpaść na mojego blogi:
    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    ReplyDelete
  9. moje klimaty, świetny pomysł na golf!

    ReplyDelete
  10. Bardzo ładne nie tylko zdjęcia, ale też sposób wypowiedzi. Zapraszam do mnie :)

    ReplyDelete
  11. Great post hun,Love your blog very much!
    Maybe we could follow each other,let me know on my blog?

    ReplyDelete

Thank you for all of your lovely comments, I always appreciate your opinion! However, I do not 'follow for follow'. Love you and thank you for making me smile x.